czwartek, 9 stycznia 2014

Dieta kopenhadzka według Chocolate

Nie od dziś wiadomo że Chocolate kocha się odchudzać:) Już pod koniec zeszłego roku zmieniłam sposób odżywiania, a konkretniej przestałam łączyć białka z węglowodanami. Wyszło mi to na dobre bo udało mi się zrzucić 5 kg przed Świętami. Okres od Świąt do 7 stynia ( do tego dnia miałam urlp ) uznaję za plamę na honorze....obrzarstwo totalne:D No cóż tak samo jak odchudzać się kocham też jeść. 

Zaraz od 7 postanowiłam powrócić do moich nowych nawyków sprzed Świąt ale troszeczkę też postanowiłam poszaleć. To znaczy ustaliłam sobie dokładne godziny kiedy spożywam posiłki. Posiłkuję się dietą kopenhadzką. Teoretycznie jest to cięzka dieta , dlatego trwa tylko 13 dni ale jeśli potrafimy odpowiednio przygotować te posiłki to okazuje się że możemy na prawdę smacznie szamkać:D Ten co pisał pierwszą wersję tej diety musiał być chyba szaleńcem....zero przypraw zero herbaty itp :) No jest to przykro mi powiedzieć niewykonalne!!!
Przez te wiele lat dieta troszkę się zmieniła, można śmiało doprawaić swoje posiłki ziołami curry czy czosnkiem dzięki czemu wszystko wydaje się i oczywiście jest smaczniejsze:D. Ja się świetnię czuję. Mam dużo energii, piję dużo wody, jem masę zielonych warzyw które genialnie wpływają na mój organizm. Potrawy są lekkie i przestałam być senna, co ostatnimi czasy bardzo mi doskwierało. 
Właśnie minął mi 3 dzień i dzielnie się trzymam. Nawet wczoraj smażyłam dla teścióki placki z jabłkami i ani jednego nie spróbowałam:D Myślę że ten program 13-dniowy się uda!!!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz