sobota, 16 marca 2013

Byleby do wiosny

Większość osób już czuje że potrzebuje wiosny i słoneczka. To drugie na szczęście pojawia się coraz częściej no ale dodatnie temperatury również by się przydały :).

Póki co radzimy sobie jak możemy:D W piątek byliśmy na piwku i okazało się że w jednej z knajpek w Grodzisku Mazowieckim odbywał się wieczór PRL :D Tanie piwko, chleb ze smalcem i tatar za bardzo dobrą cenę:D Do tego przepyszny! Idealnie. Poza tym działam ciągle w temacie paznokci mój ukochany mężulek gra w swoją ukochaną grę no i oczywiście codzienne ćwiczenia od których się uzależniliśmy.  Gdy mamy tylko wolną chwilę spotykamy się z przyjaciółmi. Dzisiaj zaprosili nas znowu Dawid i Meggi na pyszną kolację w Milanówku za co im bardzo dziękujemy. Po kolacji na spokojnie mogłam zająć się rączkami Meggi.

Mam nadzieję że niedziela będzie równie udana:D




 





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz