niedziela, 18 listopada 2012

Weekendowanie

Zdecydowanie weekend zaliczam do udanych:D 
W piątek koncert, w sobotę urodziny siostry i spotkanie z przyjaciółmi. 
Dzisiaj obiadek ( dukanowy ) u teściówki kochanej a teraz chilex:D

Jestem nieziemsko podekscytowana nowym blogiem. Nie potrafię o niczym innym myśleć.
Czuję, że wymyślanie potraw w tym tygodniu raczej pójdzie w odstawkę i będę jeść totalni nieskomplikowane rzeczy:D.

Do tej pory schudłam 6 kg:D I liczę na kolejne 6 przez najbliższe  dwa tygodnie. 

Musicie mi wybaczyć ale zapewne odrobinę zaniedbam tego bloga aczkolwiek zrobię co mogę aby były przynajmniej dwa posty w tygodniu.

Ah i muszę się pochwalić: mam taką białą sukienkę w czerwone maki , która nie pasowała na mnie od dwóch lat:D 
Wczoraj przymierzyłam ją i udało się:D Wcisnęłam się i nie czułam że mnie obciska!!!!!.

<3 dukan.="dukan." font="font">

Idąc za moimi narcystycznymi zapędami wrzucam mój portrecik z coraz szczuplejszą buzią w coraz jaśniejszych włosach :D


I trochę dobrej muzyczki do posłuchania na jesienne wieczory.



xoxo



2 komentarze:

  1. Pięknie! Uwielbiam takie radykalne zmiany, a pamiętam jak pytałam Cię o poradę jak zeszłaś z czerni na piękną rudość, bo tez zapragnęłam ;) Potem znów widziałam Cię w czerni a teraz piękne jasności. Cudnie cudnie :) Jeszcze powiedz, że sama sobie te metamorfozy własnymi rękami fundujesz to czoło pochylę baaaardzo nisko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ta metamorfoza również jest wykonana moimi rączkami. Ścięłam tylko włosy u fryzjera. Troszkę sie podniszczyły od farbowania niestety. Ale dzięki dobrej masce już wróciły do zdrowia :)

      Pozdrawiam :)

      Usuń