poniedziałek, 5 listopada 2012

Metamorfoza

Razem ze zmianą wagi postanowiłam zmienić ogólnie swój wygląd. 
Oczywiście nie zrobiłabym sobie operacji plastycznej ;) więc postanowiłam zmienić odrobinę wygląd moich włosów. 
Jakiś miesiąc temu obcięłam moje długie włosy ale jak to ja jest mi za mało zmian. Postanowiłam rozjaśnić włosy. Z kruczoczarnych dążę do bardzo jasnego kolorku. W tej chwili mam bardzo jasny rudy. Właściwie na zdjęciach wygląda na ciemniejszy niż jest w rzeczywistości. Przy odpowiednim świetle wyglądam jak blondynka z lekkim rudym refleksem:D Przyznam że czuję się świetnie w nowych włosach. Za 3 tygodnie będę rozjaśniać je dalej:). Moja metamorfoza będzie kompletna. Jest jeszcze plan nowego bloga ale o tym na razie ciiiiiiiii:D.



Cały dzień minął mi bardzo przyjemnie:). 
Nie czułam głodu słodyczowego za to czuję się fajnie lekko.
Wczoraj miałam zaprezentować omlecik który zrobiłam ale niestety ps mi nie działał więc musiałam zainstalować nowego.
Omlet nie do końca mi wyszedł:D Był bardzo smaczny ale niepotrzebnie do niego dodałam kurczaka już na patelni bo się rozwalił. Dla mężulka zrobiłam wersję z cebulką i pomidorkami:).

A więc dla dwóch osób potrzebujemy:
4 jajka
1 szklanka mleka
6 łyżek otrębów
oraz ulubione przyprawy

Mieszamy wszystko, rozgrzewamy teflon i robimy cienkie placki ( aby się nie rozwalały ). Tak jak mówiłam nic do niego na patelni już nie dodajemy. Przekładamy na talerz wrzucamy nadzienie ( w moim przypadku podduszony bez tłuszczu kurczak ) i zawijamy:D 









Proponuję dodać curry do tego jedzonka, idealnie się komponuje:).

xoxo


2 komentarze:

  1. Hej;)
    Aż miło patrzeć na taką ilość nowych postów.
    Codziennie wszystko na szybko czytam ale dopiero teraz miałam chwilę, żeby usiąść i coś naskrobać.
    Włosy wyglądają genialne, w porównaniu do poprzedniego koloru - teraz twarz wydaje się bardziej świeża. Pod względem fryzury zdecydowanie jesteś moją inspiracją. Ja od lat nosiłam bardzo króciutkie włosy, często cięte maszynką nawet. Kolor naturalny. Teraz wytrwale od czerwca zapuszczam i mimo, że trochę się boję, cały czas myślę nad zmianą koloru.
    Przepis na omlet na pewno wypróbuje ;)
    mimo, że na dukanie już dawno nie jestem, nadal stosuje się do niektórych jego zasad.

    Ps. Jestem ciut niższa - 163cm ;)

    Trzymaj się ciepło:)

    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj,

      Cudowne uczucie jak wiem, że ktoś zagląda tutaj często:D
      Co do włosów to wiem jak ciężko jest je zapuścić. Ja robiłam wiele podejść w końcu się udało i miesiąc temu podcięłam je:D. Teraz zmieniam kolorki i zobaczymy czy obetnę czy nie:).
      Ja zdecydowanie podejmuję decyzje spontanicznie:) Zmiany koloru strasznie poprawiają mi nastrój:D
      Cieszę się, że uważasz że w tych włoskach jest mi lepiej...może zabrzmi to narcystycznie ale strasznie lubię sobie robić zdjęcia w tych włosach:D i przy okazji widzę jak buzia szczupleje. Szaleństwo :D

      Pozdrawiam cieplutko i zapraszam dzisiaj na jajecznicę z łososiem :D

      S.

      Usuń