wtorek, 5 lipca 2011

Małe wielkiego początki:)

    Po niesamowicie udanym weekendzie spędzonym u rodziców na rozmowach z siostrą i mężusiem zabrałam się ostro do pracy. W piątek zakupiłam nowe materiały i wraz z nimi wstąpiła we mnie nowa energia i zapał do tworzenia. Zaczęłam od kwiatków, które coraz lepiej mi wychodzą aczkolwiek nie aż tak dobrze jakbym chciała, no ale będę ciągle próbować. 
  Zaczęłam również robić patchworkową poduszkę i kocyk ale ostateczny ich wygląd zaprezentuję prawdopodobnie jutro jeśli uda mi się skończyć kocyk. 
Zakochałam się w patchworku:) 




1 komentarz: