środa, 9 września 2009

a teraz na...

Zamiast pracowac ja kombinuje. Telefon nie dziala wiec praktycznie nic nie moge zrobic....cóz za niekompetencja.
I tak siedzę sobie i myślę że mam nieziemska ochote na lody z wiśniowym syropem:D mniam:D
Dzisiaj z Paszczakiem jedziemy do mnie:D Zapowiada sie mega uroczy wieczor:D ja bede sprzatac w szafce a Paszczak będzie oglądać mecz:D tak w ogóle to kto gra?:D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz